Pijani kierowcy wiozą śmierć - Informacje - Policja Łódzka

Informacje

Strona znajduje się w archiwum.

Pijani kierowcy wiozą śmierć

Nietrzeźwy kierujący stanowią zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego . Nawet anonimowa informacja przekazana policjantom przyczynia się do wyeliminowania potencjalnych zabójców na drogach.

5 maja 2017 roku o godzinie 21:00 w Świńsku, policjanci zatrzymali 39-letniego mieszkańca powiatu łódź wschód. Mężczyzna kierował skodą mając w organizmie 0,5 promila alkoholu.

Tego samego dnia o godzinie 19:20, na ulicy Stolarskiej w Tomaszowie Maz. policjanci zatrzymali 34-latka, który kierował oplem zafirą mając w organizmie 1,6 promila.

 

6 maja 2017 roku około godziny 9:00 dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał informację, iż na ulicy Ludwikowskiej porusza się „wężykiem” fiat cc. Według informacji pojazd miał jechać  z dużą prędkością. Policjanci zauważyli zaparkowanego fiata i kierującego, który zataczając się próbował odejść od auta. Mundurowi zatrzymali podejrzewanego. 57-letni mieszkaniec Tomaszowa został zbadany na zawartość alkoholu. Miał ponad 2,8 promila w organizmie. Jak się okazało pijany kierowca nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Noc spędził w policyjnym areszcie, następnego dnia usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. 

 

6 maja 2017 roku  w Annowie w  gminie Czerniewice, 51-letni mężczyzna, kierując motorowerem, stracił panowanie nad nim i wywrócił się. Policjanci przebadali kierującego na zawartość alkoholu. Miał 2,4 promila. Kierującemu jednośladem udzielono pomocy medycznej. Nie wymagał hospitalizacji. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

 

7 maja 2017 roku o godzinie 0:50, policjanci otrzymali informację, iż od strony Smardzewic w kierunku Tomaszowa całą szerokością jezdni jedzie vw golf. Policjanci zauważyli go na ulicy Wodnej i dali sygnały do zatrzymania się. Kierujący pojazdem zatrzymał golfa a następnie przesiadł się na fotel pasażera. 53-letni mieszkaniec Tomaszowa, miał w organizmie 1,3 promila. Mężczyźnie już zostało zatrzymane prawo jazdy. Teraz czeka go sprawa w sądzie. Grozi mu do 2 lat więzienia.

 

7 maja 2017 roku o godzinie 16:30, w gminie Żelechlinek doszło do zdarzenia drogowego, w którym na prostym odcinku drogi, kierujący oplem astrą stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo, a następnie dachował. Na miejscu policjanci zastali trzech obywateli Ukrainy w wieku 40, 44 i 32 lat. Najmłodszy z nich z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala, natomiast jego koledzy trafili do policyjnego aresztu. Trójka podróżników była pijana. Alkotest wykazał u nich podobny wynik: 1,5 promila.  Policjanci ustalają, który z nich kierował pojazdem. 

 

Tego samego dnia o godzinie 18:50, w Żelechlinku mieszkaniec powiatu tomaszowskiego zatrzymał i uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierującemu. 43-letniemu kierującemu daewoo alkotest wykazał 2,8 promila.             Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie, następnego dnia usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.