W upały nie zostawiajmy w pojazdach dzieci i zwierząt nawet na chwilę - Informacje - Policja Łódzka

Informacje

Strona znajduje się w archiwum.

W upały nie zostawiajmy w pojazdach dzieci i zwierząt nawet na chwilę

Policja apeluje szczególnie do osób dorosłych. Nawet jeśli wydaje się nam, że załatwienie jakiejś sprawy zajmie chwilę, nie zostawiajmy swoich podopiecznych samych. Taka troska powinna dotyczyć także zwierząt. Pozostawienie psa w wysokiej temperaturze w aucie to znęcanie się nad zwierzęciem, za które zgodnie z ustawą o ochronie praw zwierząt grozi nawet do 2 lat więzienia. Policjanci ratowali psa ale także nieporadnego z uwagi na stan zdrowia mężczyznę , którego ojciec zostawił w aucie.

Łódzcy policjanci wyjaśniają okoliczności pozostawienia w samochodzie psa. Do zdarzenia doszło na parkingu przy targowisku Górniak w Łodzi. Sytuację zgłosił zaniepokojony świadek, który twierdził, że w vw golfie od dłuższego czasu zamknięty jest pies. Auto stało w miejscu nasłonecznionym.  Patrol na miejscu potwierdził te informacje . Wewnątrz samochodu widać było  chowającego się psa, który leżąc na podłodze ciężko oddychał. Nie miał pozostawionej wody. Świadkowie twierdzili, że zwierze przebywa tam od co najmniej godziny.  Podczas interwencji na miejsce nie dotarł właściciel auta. Z uwagi na wysoką temperaturę i zagrożenie dla życia lub zdrowia psa policjanci podjęli decyzje o wybiciu szyby. Ze wsparciem przyjechał animal patrol ze straży miejskiej. Wówczas dotarł także 78-letni właściciel vw, który przejął opiekę nad psem. Tłumaczył, że poszedł tylko na chwile po zakupy i pozostawił uchylone okno, które być może zamknęło się po uruchomieniu alarmu.  Na miejscu został wstępnie pouczony. Sprawa trafiła do VIII Komisariatu. Ostateczne decyzje zapadną po przesłuchaniu świadków. /Joanna Kącka/

 

Zduńskowolscy policjanci uwolnili mężczyznę z rozgrzanego samochodu. Po  informacji mieszkanki Zduńskiej Woli, mundurowi otworzyli samochód, w którym przebywał mężczyzna chory na autyzm. Był bezradny nie potrafił otworzyć auta. Zostawił go tam ojciec, który poszedł do lekarza.

 We wtorek, 2 lipca 2016 roku, około godziny 15.00 dyżurny Komendy  Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli został zaalarmowany przez zduńskowolankę, iż na parkingu przy ulicy Staffa, w stojącym w nasłonecznionym miejscu samochodzie jest zamknięty mężczyzna. Na miejsce natychmiast  wysłano patrol interwencyjny. Mundurowi  potwierdzili ten fakt. W oplu corsa znajdował się spocony i wystraszony pasażer. Nie można było się z  nim porozumieć. Wyglądał na osobę chorą. Funkcjonariusze przystąpili do działania, wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Wykorzystując lekko uchyloną szybę w tylnych drzwiach samochodu osunęli szybę w dół, dostając się do klamki od drzwi. Po otworzeniu pojazdu wyjęli 30-latka. Lekarz przybyły na miejsce po zbadaniu go oświadczył, że pomoc przyszła w porę i jest on w dobrej kondycji. Nie potrzebuje hospitalizacji. Po kilku minutach do policjantów przyszedł właściciel pojazdu . Okazał się nim 82-letni mieszkaniec Sieradza. Oświadczył, że zostawił syna w samochodzie bo miał umówioną wizytę lekarską. Potwierdził, że syn jest chory. Przeprosił za swoje postępowanie. Stróże prawa tym razem pouczyli starszego pana. Podziękowania należą się zduńskowolance, która w porę powiadomiła dyżurnego o fakcie pozostawienia człowieka w rozgrzanym samochodzie. / asp. sztab. Jacek Kozłowski tel. 605102154

 

Wysokie temperatury w połączeniu z brakiem rozsądku i wyobraźni są bardzo niebezpieczne. Apelujemy, by kategorycznie nie zostawiać w samochodzie, nawet na chwilę, dzieci i zwierząt. Przy upałach we wnętrzu pojazdu robi się swego rodzaju szklarnia, w której temperatura jest znacznie wyższa od tej na zewnątrz. Nie doprowadzajmy do takich niebezpiecznych sytuacji. Mandat karny w wysokości 500 złotych to najmniejsza konsekwencja.

 

Przez brak rozwagi możemy mieć na sumieniu czyjeś życie.

 

Nie bądźmy obojętni. Gdy zauważymy, że jakaś osoba czy zwierzę znajduje się w sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu poinformujmy o wszystkim policję dzwoniąc pod numer tel. alarmowego 997 lub 112. Policjanci  zwracają szczególną uwagę na takie sytuacje. Pamiętajmy też o tym, że jeśli funkcjonariusze stwierdzą, że dłuższe pozostawanie psa w aucie zagraża jego życiu, mają prawo użyć wszelkich środków umożliwiających wydostanie go z pojazdu – włącznie z wybiciem szyby.