Jedna z pierwszych policjantek w opoczyńskiej Policji - historia przełamywania barier
W tym roku mija 100 lat, od kiedy służbę w Polskiej Policji pełnią kobiety. W 1925 roku, minister spraw wewnętrznych Cyryl Ratajski polecił utworzyć policję kobiecą, która na przestrzeni stulecia ulegała wielu zmianom. Niezmienne jest jedno, polskie policjantki, są pełne profesjonalizmu, pasji i odwagi.
W związku z tegorocznym 100-leciem kobiet w policji przedstawiamy historię funkcjonariuszki, która jako pierwsza kobieta w Opocznie rozpoczęła służbę w tutejszej komendzie.
Kiedy myślimy o pracy policji, często nasuwają się obrazy odważnych działań, szybkich decyzji i niezwykłego poświęcenia. Jednak niewielu zdaje sobie sprawę, że przez dekady była to profesja niemal wyłącznie zdominowana przez mężczyzn, a wprowadzenie kobiet do służb mundurowych wymagało przełamania wielu stereotypów i barier społecznych.
W kontekście Komendy Powiatowej Policji w Opocznie, szczególnie wyróżnia się historia pierwszej kobiety która zasiliła szeregi tej instytucji w 1991 roku. Można uznać, że stała się symbolem zmian w lokalnej społeczności.
Jej decyzja nie była łatwa – w regionie panowały wówczas przekonania, że służba w policji wymaga cech, które przypisywano wyłącznie mężczyznom: siły fizycznej, odporności psychicznej oraz gotowości stawienia czoła niebezpieczeństwom.
Renata postanowiła udowodnić, że kobiety mogą być skuteczne, kompetentne i odważne jak koledzy po fachu.
Pierwsza kobieta - policjantka w Komendzie Powiatowej Policji w Opocznie, szkolenie podstawowe trwające osiem miesięcy ukończyła w Szkole Policji w Łodzi, po którym trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Opocznie. Wtedy siedziba jednostki mieściła się w budynku przy ul. Piotrkowskiej (już nie istnieje). Budynek ogrzewany był piecami kaflowymi, toalety znajdowały się na zewnątrz w odrębnym budynku. Do sporządzania dokumentacji używano maszyn do pisania. Mimo trudnych warunków atmosfera w jednostce była wspaniała. Starsi służbą koledzy wspierali i pomagali nowej policjantce. Dzięki temu mogła zdobyć rzetelne doświadczenie.
Zaczynała od pracy w sekretariacie a następnie w kancelarii tajnej. Po dwóch latach służby zaproponowano jej, by pełniła służbę w Zespole do spraw Nieletnich, po kolejnych czterech latach zadania słżbowe realizowała w Wydziale Kryminalnym, gdzie pozostała już do końca służby.
Służba dawała jej możliwość pracy przy skomplikowanych śledztwach związanych z działalnością najgłośniejszych zorganizowanych grup przestępczych, porwań dla okupu czy kradzieży.
Większość czasu służby spędziła na poszukiwaniu osób z wyrokami sądowymi oraz poszukiwaniu osób zaginionych. Można powiedzieć, że przecierała szlaki. Okazało się, że płeć w tej pracy nie miała znaczenia. Najważniejsze jest doświadczenie. Jest ono niezbędne, aby można było zajmować się poważnymi sprawami. Służba w policji była dla Renaty bardzo odpowiedzialna i czasami bardzo stresująca. Ale jeżeli jest to spełnienie marzeń, tak jak w przypadku naszej koleżanki, to do służby chodzi się z zadowoleniem, mimo stresujących chwil.
Podejście Renaty do służby charakteryzowało się nie tylko profesjonalizmem, ale także serdecznością i otwartością, co budowało zaufanie wśród mieszkańców. Jej umiejętność komunikacji, empatia i zaangażowanie w służbę, sprawiły, że stała się cenioną policjantką.
Nasza koleżanka została odznaczona „Srebrną odznaką Zasłużony Policjant” oraz „Złotym Medalem za Długoletnią Służbę”.
Minęły już cztery lata, od kiedy Renata przeszła na emeryturę, ale jak sama mówi: „w moich żyłach nadal płynie policyjna krew, bo bycie policjantem to nie praca a życiowy wybór i powołanie”.
Jej postawa pokazuje, że marzenia i pasja mogą przełamywać bariery. Dzisiaj, w szeregach opoczyńskiej policji służy coraz więcej kobiet, które każdego dnia udowadniają swoją wartość i profesjonalizm.
aspirant Agnieszka Januszewska-Kalużna