14-latek za kierownicą, matka pasażerem
Policjanci ruchu drogowego 24 września 2026 roku zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem, który o zmierzchu poruszał się bez włączonych świateł i bardzo wolno. Nietypowe zachowanie pojazdu wzbudziło czujność funkcjonariuszy. Kiedy kierowca zatrzymał się, okazało się, że za kierownicą siedzi… 14 - latek. Obok niego siedziała 44 - letnia matka, a na tylnym siedzeniu podróżował 8 - letni chłopiec.
Do zdarzenia doszło 24 września 2026 roku na jednej z dróg na terenie powiatu skierniewickiego. Policjanci ruchu drogowego zauważyli samochód osobowy poruszający się bez włączonych świateł. Dodatkowo pojazd jechał bardzo wolno, a jego sposób poruszania się był nietypowy. Funkcjonariusze, mając na uwadze bezpieczeństwo osób znajdujących się w pojeździe, postanowili sprawdzić, czy kierujący nie potrzebuje pomocy. Na widok radiowozu kierujący zjechał na pobocze. Policjanci podjęli interwencję. Za kierownicą siedział 14-letni chłopiec. Na fotelu pasażera znajdowała się jego 44-letnia matka, natomiast na tylnym siedzeniu podróżował 8-latek.
Podczas rozmowy z policjantami kobieta oświadczyła, że chciała pokazać synowi, jak prowadzi się samochód. Jak wynikało z jej relacji, nie był to pierwszy raz, kiedy 14-latek kierował autem. Kobieta stwierdziła, że chłopiec kierował już wcześniej, a skoro „potrafi to robić”, pozwoliła mu ponownie usiąść za kierownicą. Takie tłumaczenie nie ma jednak nic wspólnego z bezpieczeństwem na drodze.
W związku z tą sytuacją policjanci skierują do sądu wniosek o ukaranie 44 - letniej kobiety za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu osoby niemającej wymaganych uprawnień. Zgodnie z Kodeksem Wykroczeń takie zachowanie stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny. Natomiast sprawą 14-latka zajmie się sąd rodzinny.
PRZYPOMINAMY
Droga publiczna nie jest miejscem do nauki prowadzenia samochodu przez osobę, która nie posiada wymaganych uprawnień. Nawet jeśli rodzic siedzi obok dziecka. Na drodze wystarczy chwila nieuwagi, nagłe wtargnięcie pieszego, rowerzysta, zwierzę, wymuszenie pierwszeństwa czy nieprzewidywalne zachowanie innego kierowcy. Osoba bez odpowiednich uprawnień i doświadczenia może nie wiedzieć, jak właściwie zareagować. Co więcej, odpowiedzialność może ponieść nie tylko osoba, która bez uprawnień siada za kierownicą. Także osoba, która świadomie udostępnia jej samochód, musi liczyć się z konsekwencjami.
TO NIE PIERWSZA TAKA SYTUACJA
Policjanci ruchu drogowego również w sierpniu tego roku ujawnili przypadek, w którym samochodem kierował mężczyzna posiadający dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Na fotelu pasażera znajdowała się jego partnerka, która posiadała uprawnienia do kierowania i wiedziała o obowiązującym wobec mężczyzny zakazie. Mimo tego wyraziła zgodę aby partnerka prowadził samochód.
Nie pozwalajmy osobom bez uprawnień siadać za kierownicą. Nie zgadzajmy się na jazdę osoby, która ma zatrzymane lub cofnięte uprawnienia albo obowiązuje ją zakaz prowadzenia pojazdów.
młodszy aspirant Aneta Placek