Informacje

Oszustwa internetowe – chciała sprzedać pieluchy, a straciła oszczędności (ku przestrodze)

Ponad 19 000 złotych straciła kobieta, która chciała sprzedać pieluchy przez Internet. Na wystawiany przez nią towar znalazł się potencjalny nabywca. Pabianiczanka postąpiła zgodnie z jego instrukcjami i w ten sposób z jej konta zniknęły oszczędności. Apelujemy o ostrożność podczas realizacji transakcji online - nie klikajmy w nieznane linki i nie udostępniajmy danych osobowych ani informacji o rachunku bankowym nieznajomym osobom. Przeczytaj ten komunikat, przekaż znajomym i nie daj się okraść!

Niemalże każdego dnia policjanci otrzymują zgłoszenia o tym, że ktoś padł ofiarą oszustów działających w przestrzeni internetowej. Do przestępstw bardzo często dochodzi podczas internetowych transakcji kupna-sprzedaży. Dlatego na kanwie poniższego przypadku, apelujemy o ostrożność!

2 kwietnia 2025 roku do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach zgłosiła się kolejna osoba, która została oszukana. Na popularnym portalu ogłoszeniowym wystawiła do sprzedaży 8 opakowań pieluch, ale zamiast zarobić, straciła oszczędności. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że napisał do niej na komunikatorze mężczyzna zainteresowany ich zakupem. Rozmówca zapewnił 70-latkę, że zamówił kuriera i opłacił przesyłkę. Wysłał jej również link, przez który miała zalogować się na swoje konto bankowe i wpisać numer karty. Pabianiczanka wykonała polecenie oszusta. Chwilę później zadzwonił do niej mężczyzna z informacją, że nieprawidłowo wpisała numer klienta lub hasło, w związku z tym konieczne jest przeprowadzenie weryfikacji kartą bankową. Pokrzywdzona podała numer swojej karty debetowej, termin ważności karty oraz trzycyfrowy numer CVV znajdujący się na jej odwrocie. Myśląc, że nie doszło do autoryzacji transakcji, nie logowała się ponownie na konto, a gdy już chciała to zrobić, okazało się, że ma zablokowany do niego dostęp. Po jego odblokowaniu wyszło na jaw, że z konta kobiety zniknęło ponad 19 000 złotych. Pieniądze zostały przelane na zagraniczne konto bankowe.

Przypominamy, że gdy potencjalny kupujący i prosi o kody BLIK bądź loginy i hasła do konta bankowego, od razu powinna zapalić się czerwona lampka. Jeśli kupujący wysyła link z informacją, że tylko w ten sposób otrzymamy zapłatę za sprzedany towar, to możemy mieć pewność, że mamy do czynienia z oszustem. Nigdy nie należy wypełniać danych dotyczących konta bankowego. Sprzedając towar w Internecie nie musimy kupującemu podawać żadnych danych autoryzacyjnych do bankowości elektronicznej. Przestępcy mogą odebrać nam pieniądze z konta bankowego, a także dokonać kradzieży naszych danych, by następnie posłużyć się nimi do zaciągnięcia kredytu.
podkomisarz Agnieszka Jachimek

 

Powrót na górę strony