Nocne poszukiwania zaginionej 72-latki
Przewodnicy psów służbowych z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach odnaleźli zaginioną 72-latkę. Pabianiczanka wyszła z mieszkania w środku nocy i ślad po niej zaginął. O sytuacji poinformował stróżów prawa jej zaniepokojony mąż. Kobieta ze względu na swój stan zdrowia mogła się zagubić, więc istotna była każda chwila.
12 listopada 2025 roku o godzinie 2.30 71-letni pabianiczanin zorientował się, że jego schorowana żona wyszła z mieszkania. Mężczyzna natychmiast zaczął szukać 72-latki „na własną rękę”, nie mogąc jej odnaleźć, poprosił o pomoc stróżów prawa. Policjanci niezwłocznie przystąpili do działania. Patrole sprawdzały pobliskie ulice, okoliczne drogi leśne i przystanki autobusowe jeszcze przed oficjalnym przyjęciem zawiadomienia o zaginięciu seniorki. O godzinie 6.20 przewodnicy psów służbowych z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach zauważyli kobietę na parkingu sklepu wielkopowierzchniowego przy ulicy Grota Roweckiego. Jak się okazało była to szukana przez nich pabianiczanka. 72-latka nie wymagała pomocy medycznej. Została przekazana pod opiekę zatroskanemu mężowi.
Przypominamy, że zaginięcie starszej osoby zazwyczaj związane jest z chorobą, której konsekwencjami są zaburzenia pamięci i orientacji lub zdarzeniem losowym wynikającym z ograniczeń związanych z wiekiem, takich jak większa męczliwość czy kłopoty z poruszaniem się. Każda taka sytuacja to dramat nie tylko dla samego zaginionego, ale też dla jego bliskich, którzy często nie wiedzą, jakie kroki powinni w pierwszej kolejności podjąć, aby pomóc Policji i innym służbom w poszukiwaniach. To też paraliżujący strach o kogoś, kogo kochamy i nie wiemy, czy jest w danej chwili bezpieczny.
Apelujemy, aby wzmóc czujność nad osobami, za które jesteśmy odpowiedzialni, szczególnie tymi, które ze względu na wiek czy różne schorzenia mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie. Pamiętajmy, aby nigdy nie wahać się ze zgłoszeniem zaginięcia osoby. W takich sytuacjach liczy się każda minuta.
podkomisarz Agnieszka Jachimek