Informacje

Kolejne dwie osoby uratowane przed wychłodzeniem

Niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia osób przebywających bez odpowiedniego schronienia. Dzięki czujności mieszkańców oraz zdecydowanej reakcji łaskich policjantów kolejne dwie osoby otrzymały niezbędną pomoc, unikając skutków wychłodzenia.

Pierwsza interwencja miała miejsce 1 lutego 2026 roku o godzinie 17:50 na terenie Widawy. Policjanci zostali skierowani na miejsce po zgłoszeniu od 47-letniego mieszkańca gminy Widawa, który zwrócił uwagę na osobę błąkającą się po rynku. Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze zastali tam 42-letniego mężczyznę w kryzysie bezdomności, który oświadczył, że nie ma gdzie nocować i potrzebuje pomocy. Po podjętych czynnościach zapewniono mu bezpieczne schronienie w placówce pomocowej, do której został doprowadzony przez policjantów.

Do kolejnej interwencji doszło tego samego dnia, o godzinie 19:50, na terenie gminy Łask. Dyżurny Policji otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny mogącego przebywać bez ogrzewania w jednym z budynków. Z uwagi na bardzo niską temperaturę powietrza, na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci zastali tam 61-letniego mężczyznę przebywającego w pomieszczeniu, w którym panowała ujemna temperatura. Funkcjonariusze przekazali mężczyznę rodzinnie, która zapewniła mu opiekę na czas utrzymujących się niskich temperatur.

Z uwagi na niskie temperatury powietrza policjanci podczas codziennej służby prowadzą kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie, takich jak pustostany, altanki ogrodowe czy nieużytkowane budynki. W przypadku ujawnienia takich osób oferują pomoc oraz informują o dostępnych formach wsparcia.

Dziękujemy zgłaszającym za właściwą reakcję i przekazywanie informacji o osobach mogących potrzebować pomocy. Nadal apelujemy o zwracanie uwagi nie tylko na osoby w kryzysie bezdomności, ale również na osoby starsze, samotnie zamieszkujące lub nieporadne. W przypadku zauważenia kogoś, kto może potrzebować pomocy, nie bądźmy obojętni. Jeden telefon na numer alarmowy 112 może uratować ludzkie życie.

młodszy aspirant Bartłomiej Kozłowski 

Powrót na górę strony