Pomagamy i chronimy – również po służbie
Policjantem jest się zawsze, nie tylko w godzinach pracy. Udowodnił to jeden z funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Łodzi, który w czasie wolnym nie przeszedł obojętnie obok seniora potrzebującego pomocy.
W ubiegłą niedzielę, 1 lutego 2026 r. po zmroku, funkcjonariusz OPP w Łodzi zauważył auto, które unieruchomiło starszego, 90 letniego mężczyznę na siarczystym mrozie. Policjant był w czasie wolnym od służby.
Temperatura była znacznie poniżej zera. Funkcjonariusz, zauważył na poboczu samochód oraz starszego mężczyznę, który bezskutecznie próbował zepchnąć pojazd na pobocze. Widząc wyraźne oznaki zdenerwowania 90-latka, policjant natychmiast zatrzymał swój samochód.
Okazało się, że w aucie seniora doszło do awarii sprzęgła, a brak telefonu uniemożliwił mu wezwanie pomocy. Starszy pan wracał z Domu Seniora, w którym odwiedzał swoją chorą żonę. W takich warunkach pogodowych każda minuta na zewnątrz stanowiła realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Policjant bezzwłocznie zaprosił seniora do swojego auta, a następnie – po zabezpieczeniu samochodu – osobiście odwiózł mężczyznę pod wskazany przez niego adres do syna, gdzie przekazał go pod jego opiekę.
Ta sytuacja to kolejny dowód na to, że dewiza „Pomagamy i Chronimy” przyświeca policjantom zarówno na służbie jak i poza nią. Jednocześnie pamiętajmy, by zimą nie pozostawać obojętnym na osoby stojące przy drogach – jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować komuś życie.
W dniu wczorajszym wpłynęły do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi podziękowania za okazaną pomoc, profesjonalizm i pełne zaangażowanie w udzieleniu pomocy dla taty. Słowa takie jak "Postawa Pana Komisarza (...) zasługuje na najwyższe uznanie, przywraca wiarę w drugiego człowieka i poczucie bezpieczeństwa. Dziękujemy, że jesteście dla nas!" są dla nas największym uznaniem i mobilizują do działania.

/Izabela Dalecka/

