Z pozoru drobna kradzież zakończona poważnymi konsekwencjami
Łodzianin przyłapany w pabianickim sklepie na kradzieży drobnych artykułów spożywczych, użył przemocy wobec pracownika ochrony. Na domiar złego nieuczciwy 18-latek okazał się być poszukiwany przez Sąd Rejonowy Wydział Rodzinny i Nieletnich dla Łodzi – Widzewa Łódź w celu doprowadzenia do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
4 lutego 2026 roku przed godziną 17.00 pracownik ochrony ujął w sklepie wielkopowierzchniowym znajdującym się na terenie Pabianic nieuczciwego klienta. Zgłaszający za pośrednictwem numeru 112 poinformował służby o zaistniałej sytuacji. Niedługo po tym, na miejsce zdarzenia pojechali policjanci z pabianickiej „patrolówki”. Podczas interwencji okazało się, że 50-latek zauważył na kamerach monitoringu podejrzanie zachowującego się mężczyznę. Jego uwagę zwrócił fakt, że klient najpierw nerwowo się rozglądał, a kiedy nikt nie patrzył, wziął towar z półki i schował do kieszeni swojej kurtki. Następnie pospiesznym krokiem ruszył w kierunku drzwi wyjściowych. Pracownik sklepu natychmiast wyszedł za nim, informując go o konieczności uiszczenia zapłaty w kasie. Ten jednak nie miał zamiaru tego zrobić. Na domiar złego, nie chcąc oddać skradzionych artykułów spożywczych, kilkukrotnie uderzył 50-latka, powodując u niego niegroźny uraz głowy. Ostatecznie amator cudzego mienia został ujęty. Interweniujący funkcjonariusze sprawdzili go w policyjnych systemach. Wówczas wyszło na jaw, że niespełna 18-latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy Wydział Rodzinny i Nieletnich dla Łodzi – Widzewa Łódź w celu doprowadzenia do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Nastoletni Łodzianin został zatrzymany i przewieziony do komendy. W siedzibie stróżów prawa usłyszał zarzuty. Jego łupem padł napój energetyzujący i słodycze o wartości niemal 30 złotych. Ponieważ jednak po dokonanej kradzieży użył przemocy wobec pracownika sklepu, będzie odpowiadać przed sądem za kradzież rozbójniczą mniejszej wagi oraz uszczerbek na zdrowiu. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Po wykonanych czynnościach trafił do Policyjnej Izby Dziecka, skąd zostanie przewieziony do placówki resocjalizacyjno-wychowawczej.
podkomisarz Agnieszka Jachimek
