Sprawiedliwość nie zawsze przychodzi od razu – ale prędzej czy później dosięga każdego
Dzięki czujności pracownika ochrony nie uniknie odpowiedzialności sprawca kradzieży. Pabianiczanin dwukrotnie „odwiedził” ten sam sklep. Za pierwszym razem jego łupem padły elektronarzędzia o wartości niemal 4000 złotych. Kolejna jego wizyta w tym samym miejscu zakończyła się zatrzymaniem. 49-latek usłyszał zarzuty, a policjanci odzyskali skradzione mienie.
10 października 2025 roku około godziny 20.25 do sklepu wielkopowierzchniowego znajdującego się na ulicy Grota Roweckiego w Pabianicach wszedł mężczyzna i z wystawy ukradł elektronarzędzia. Jego łupem padł wówczas odkurzacz przemysłowy i myjka ciśnieniowa o łącznej wartości niemal 4000 złotych. Kradzież została zgłoszona w Komendzie Powiatowej Policji w Pabianicach. Śledczy zabezpieczyli nagrania z monitoringu, na których widać było przebieg zdarzenia i sprawcę przestępstwa. 11 lutego 2026 roku około 16.30 podejrzany mężczyzna pojawił się ponownie w tym samym sklepie. Tym razem nie zapłacił za towar o wartości 30 złotych. Został ujęty na gorącym uczynku i przekazany w ręce interweniujących policjantów. Jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci znaleźli i odzyskali skradzione wcześniej elektronarzędzia. Mężczyzna wykorzystywał je podczas pracy w firmie… której jest właścicielem. Za popełnione przestępstwo grozi 49-latkowi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Pabianiczanin odpowie również przed sądem za wykroczenie, którego się dopuścił.
podkomisarz Agnieszka Jachimek
