Policjanci we właściwym miejscu i czasie
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach na gorącym uczynku zatrzymali sprawcę kradzieży alkoholu. Mężczyzna został zauważony na ulicy podczas, gdy uciekał z łupem. Teraz nieuczciwy klient ze swojego zachowania będzie tłumaczył się przed sądem. Za popełnione wykroczenie grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
12 lutego 2026 roku około godziny 10.10 policjanci z pabianickiej „patrolówki” zauważyli biegnącego ulicą Wileńską mężczyznę. Uciekinier trzymał w ręku butelkę wódki. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg pieszy. Ostatecznie został zatrzymany i wylegitymowany. Po tym jak umieszczono go w radiowozie, podbiegła do mundurowych kobieta i przekazała, że 40-latek jest sprawcą kradzieży w pobliskim sklepie. Łupem Pabianiczanina padł alkohol o wartości niemal 50 złotych. 47-letnia ekspedientka przyznała, że jest on stałym klientem, z którym nigdy wcześniej nie było żadnych problemów. Tym razem jednak mężczyzna najpierw chodził po sklepie, rozglądał się, po czym chwycił szklaną butelkę z półki i wybiegł z budynku. Stróże prawa odzyskali skradziony towar i doprowadzili nietrzeźwego 40-latka do w policyjnej izbie zatrzymań. Za popełnione wykroczenie odpowie wkrótce przed sądem. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
W tej sytuacji niewątpliwie sprawca zdarzenia miał pecha i musiał „obejść się smakiem”, a policjanci po raz kolejny udowodnili, że czujność i szybka reakcja mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa.
podkomisarz Agnieszka Jachimek