Świętował urodziny, a noc spędził w „policyjnej celi”
Łódzcy policjanci zatrzymali 34- latka odpowiedzialnego za usiłowanie rozboju, do którego doszło na Widzewie. Mężczyzna usłyszał zarzut za popełnione przestępstwo - grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, że działał w warunkach tak zwanej recydywy może czekać go surowszy wymiar kary.
Cała sytuacja miała miejsce 22 marca 2026 roku, około godziny 17:00 na przystanku autobusowym przy zbiegu ulic Edwarda i Pomorskiej w Łodzi. 56- latek oraz jego 34- letni znajomy spotkali się, aby świętować urodziny młodszego z nich. W pewnym momencie solenizant zaczął się awanturować - poszarpał oraz pobił kompana od kieliszka i usiłował zabrać mu wartościowe rzeczy. Gdy pokrzywdzony upadł na chodnik, napastnik zaczął oddalać się w nieznanym kierunku. Natychmiast o zaistniałym zdarzeniu poinformowana została Policja.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego śródmiejskiego komisariatu oraz medycy. W rozmowie z mundurowymi zgłaszający opisał szczegółowo wygląd napastnika, gdyż znał tylko jego imię. Policjanci podczas penetracji pobliskich uliczek zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi- został wylegitymowany. Był to szukany 34- latek, który potwierdził, że spożywał alkohol ze swoim kolegą. Badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie – został zatrzymany.
Po wytrzeźwieniu podejrzany usłyszał zarzut usiłowania rozboju za co grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, iż mężczyzna działał w warunkach tak zwanej recydywy może czekać go surowszy wymiar kary.
Czynności w tej sprawie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Widzew, prowadzą śledczy z VI Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
asp. Kamila Sowińska