Pabianicki policjant po służbie ujął nietrzeźwego kierującego
Posterunkowy Wojciech Nowak z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach ujął po służbie nietrzeźwego kierującego. Funkcjonariusz wracając do miejsca zamieszkania zauważył pojazd jadący wężykiem. Niezwłocznie go wyprzedził, uniemożliwił dalszą jazdę i odebrał mu kluczyki. Jak się później okazało 51-latek miał w organizmie aż 3 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło 15 kwietnia 2026 roku około godziny 9.50 w miejscowości Pustelnik (pow. sieradzki). Posterunkowy Wojciech Nowak z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach wracał ze służby swoim prywatnym autem. W pewnym momencie jego uwagę zwrócił jadący przed nim samochód marki Fiat. Kierujący osobówką nie trzymał prawidłowego toru jazdy, zjeżdżał na pobocze i na środek jezdni. Ponieważ jego zachowanie stwarzało zagrożenie dla innych uczestników ruchu, policjant natychmiast zareagował. Wyprzedził pojazd i blokując możliwość dalszej jazdy zmusił kierującego do zatrzymania się. Funkcjonariusz podszedł do pojazdu, za którego kierownicą siedział upojony alkoholem mężczyzna. Posterunkowy Wojciech Nowak zabrał mu kluczyki i zadzwonił na numer alarmowy. Na miejsce zdarzenia przyjechał umundurowany patrol z Komisariatu Policji w Złoczewie. Interweniujący policjanci zbadali 51-letniego kierującego alkomatem. Miał w organizmie 3 promile alkoholu. Mieszkaniec gminy Brzeźnio ze swojego zachowania wkrótce będzie tłumaczył się przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Postawa policjanta zasługuje na wyraźne uznanie. Mimo, że był po służbie, nie pozostał obojętny na zagrożenie i podjął zdecydowaną reakcję, wykazując się odpowiedzialnością oraz troską o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Takie zachowanie pokazuje, że bycie policjantem to nie tylko zawód, ale także misja, która nie kończy się wraz z zakończeniem służby.
Z drugiej strony trudno nie podkreślić skrajnej nieodpowiedzialności kierującego. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to poważne zagrożenie dla życia i zdrowia – zarówno własnego, jak i innych osób. Szczególnie bulwersujący jest fakt, że do zdarzenia doszło w Światowy Dzień Trzeźwości, który ma przypominać o konsekwencjach nadużywania alkoholu i promować odpowiedzialne postawy. Takie zachowanie jest naganne i nie powinno mieć miejsca w żadnych okolicznościach.
podkomisarz Agnieszka Jachimek