Informacje

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymany na gorącym uczynku kradzieży

Aleksandrowscy policjanci zatrzymali 63-latka, który wywoził samochodem z miejsca pracy różne urządzenia i elementy metalowe. Skradzione przedmioty później sprzedawał na skupach złomu, bo pieniędzy potrzebował na spłatę zadłużeń. Mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży przedmiotów wartych ponad 350 tysięcy złotych, za co może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował o oddaniu podejrzanego pod dozór policyjny.

W połowie kwietnia 2019r. aleksandrowscy policjanci dostali sygnał od przedstawiciela jednej z lokalnych firm o podejrzeniu kradzieży z terenu firmy. W wyniku przeprowadzonej inwentaryzacji okazało się, że z terenu przedsiębiorstwa zniknęły urządzenia, silniki oraz różnego rodzaju elementy metalowe, których wartość przekroczyła 350 tysięcy złotych. Funkcjonariusze, dzięki ścisłej współpracy z przedstawicielem firmy ustalili, że sprawcą kradzieży może być 63-letni pracownik. Jak się okazało od kwietnia 2018r. mężczyzna wywoził samochodem z terenu firmy różne przedmioty. Aby tego dokonać zlecał innym, niczego nieświadomym pracownikom wystawianie palet z urządzeniami na zewnątrz przy koszach na śmieci. Następnie pakował te rzeczy na przyczepę swojego samochodu, gdzie ukrywał je wśród tych przeznaczonych do utylizacji. 15 kwietnia 2019r. po godzinie 15.00 policjanci zatrzymali 63-latka, podczas próby wywozu z firmy 17 szpul z miedzianym drutem. Zatrzymany był zaskoczony, że policjanci odkryli ten proceder. Funkcjonariusze podczas przeszukania w miejscu zamieszkania mężczyzny znaleźli m.in. stoły montażowe, klucze pneumatyczne, szlifierkę taśmową oraz inne narzędzia i przedmioty należące do przedsiębiorstwa. Łącznie policjanci odzyskali przedmioty warte ponad 200 tysięcy złotych. Mieszkaniec powiatu kutnowskiego w rozmowie z kryminalnymi przyznał, że skradzione przedmioty sprzedawał na skupach złomu. Pieniędzy potrzebował na spłatę zadłużeń. 63-latek noc spędził w celi zgierskiego aresztu. Zatrzymany usłyszał już zarzuty kradzieży mienia o łącznej wartości ponad 350 tysięcy złotych, za co może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował o oddaniu podejrzanego pod dozór policyjny. Podejrzany w przeszłości był notowany za konflikty z prawem.

Powrót na górę strony