Informacje

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zatrzymani po telefonie od świadka

Łódzcy policjanci zatrzymali trzech sprawców kradzieży z włamaniem, dzięki czujności i zainteresowaniu świadka. Podejrzani w ręce mundurowych wpadli w chwili gdy usiłowali sprzedać skradziony kaloryfer. W przeszłości cała trójka była wielokrotnie notowana, za ostatnie przestępstwo grozi im kara pozbawienia wolności do lat 10.

8 czerwca 2021 roku policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego łódzkiej Komendy, około godziny 9.30 pojechali na ulicę Milionową, gdzie według zgłaszającej, trzech mężczyzn, z opuszczonego domu, wyniosło grzejnik. Funkcjonariusze sprawdzając wskazaną posesję, zauważyli uszkodzenia na drzwiach, świadczące o siłowym otwarciu. Wewnątrz budynku znaleźli pozostawiony łom, klucze i piłę, którymi mogli posługiwać się sprawcy, podczas demontażu kaloryfera.

Przeszukując pobliski teren, policjanci kierowali się w stronę skupu złomu, podejrzewając, że złodzieje właśnie tam będą chcieli spieniężyć łupy. Świadek zdarzenia, opisała dokładnie wygląd sprawców, co w znacznym stopniu pomogło mundurowym w ich szybkim rozpoznaniu i zatrzymaniu. Sprawdziły się również przypuszczenia stróżów prawa, dwóch z poszukiwanych mężczyzn, pchających wózek z grzejnikiem, zauważyli jeszcze przed bramą skupu, trzeci był już na jego terenie. Jak się okazało przygotowując się do kradzieży, zatrzymani pożyczyli od właściciela skupu wózek, zapowiadając dużą dostawę grzejników.

Dzięki czujności i postawie świadka, zasługującej na słowa uznania, zniweczone zostały przestępcze plany, a tym samym nie doszło do dalszej grabieży. Dwóch 48-latków oraz ich młodszy 32-letni wspólnik, odpowiedzą za kradzież z włamaniem, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10, wszyscy mają bogatą przeszłość kryminalną. Sprawa jest rozwojowa, dalsze czynności prowadzą śledczy z VI Komisariatu Policji, którzy ustalają rzeczywistą wartość strat oraz ilość czynów, których mogli dopuścić się zatrzymani włamywacze.

 

  • Napis POLICJA na mundurze
Powrót na górę strony