Informacje

Kradł kable telekomunikacyjne – wpadł na gorącym uczynku

Łódzcy policjanci zatrzymali notowanego wcześniej 34-latka, który kradł kable telekomunikacyjne. Mężczyzna usłyszał łącznie sześć zarzutów, w tym: kradzieży i niszczenia sieci telekomunikacyjnej, niedostosowania się do polecenia zatrzymania pojazdu oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych za co może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie będzie decydował sąd.

2 lipca 2024 roku po północy łódzcy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na ulicy Farnej ktoś kradnie studzienki i pakuje je do zaparkowanego nieopodal auta. Stróże prawa natychmiast podjęli działania.

Kiedy mundurowi z V Komisariatu Policji przyjechali na miejsce byli tam już ochroniarze, którzy przekazali fukcjonariuszom, że doszło do kradzieży kabli telekomunikacyjnych z dwóch znajdujących się nieopodal studzienek. W pewnym momencie stróże prawa usłyszeli pisk opon i zauważyli pojazd, którym jak wynikało ze zgłoszenia miał poruszać się złodziej, z przyczepionym do haka holowniczego długim przewodem. Mundurowi podjęli pościg.

Mężczyzna mimo wydawanych poleceń do zatrzymania się próbował zgubić radiowóz. W pewnym momencie skręcił na parking jednej z posesji, wyłączył światła, silnik i udawał, że śpi. 

Nie udało mu się zmylić policjantów. 34-latek został zatrzymany. Okazało się, że już wcześniej kradł kable telekomunikacyjne, ponadto posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna usłyszał łączenie sześć zarzutów, w tym kradzieży i niszczenia sieci telekomunikacyjnej, niedostosowania się do polecenia zatrzymania pojazdu oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, za co może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie będzie decydował sąd.

Czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z VII Komisariatu Policji łódzkiej komendy.

sierż. szt. Maksymilian Jasiak

  • Policjanci trzymają mężczyznę, który ma kajdanki założone na ręce trzymane z tyłu.
  • Policjanci trzymają mężczyznę, który ma kajdanki założone na ręce trzymane z tyłu.
Powrót na górę strony